Przejdź do treści

Wokół cerkwi w Wołczuchach

  • przez

Po zwiedzeniu Dolinian, znaleźliśmy się w Wołczuchach. Wybraliśmy się tam by zobaczyć, gdzie urodzili się i mieszkali nasi pradziadkowie. Niestety trafiliśmy na burzę, która skutecznie uniemożliwiła nam zwiedzenie wsi. Pogoda się wściekła. Taka struga leciała z nieba, że mimo iż staliśmy samochodem na drodze, to nic nie było widać nawet przez szybę. Udało nam się, w przerwie pomiędzy jednym a drugim oberwaniem chmury, przejść się pod cerkiew i wokół niej, w tym po drodze, przy której w głębi działki stoi po dziś dzień dom, w którym urodził się pradziadek. 
Niestety potem ciągle lało i nie było wyjścia. Trzeba było wracać do Lwowa, gdzie mieliśmy nocleg. 

Zapraszam do obejrzenia krótkiego nagrania. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.