Przejdź do treści

dowód tożsamości konia

Lwowski Dziennik Wojewódzki jak sama nazwa wskazuje był dziennikiem zawierającym różne ogłoszenia urzędowe. Ten z 1932 r. nr 20 powiadomił o zgubionym dowodzie tożsamości konia Jakuba Andruchowicza z Dolinian.
Jak widać niedorzeczne pomysły Brukseli, jak te o zniesieniu paszportów dla ludzi a wprowadzeniu dla zwierząt, nie są niczym wyjątkowym. II RP wprowadziła dowody tożsamości koni.
Tylko ciekawe jakiej tożsamości? Narodowej? Płciowej? Trzeba by się było ich zapytać koni, ale te już dawno zdechły…


11 komentarzy do “dowód tożsamości konia”

  1. To nie było głupie, ani specjalnie dziwne/ nowatorskie. Zwierzęta, zwłaszcza o większej wartości opisuje się wg. pewnych określonych kryteriów, maść, odmiany itp. niektóre miały specjalne palenia – co razem pozwala na ich identyfikację. Nie wiem czy Pan wie, że konie np. podlegały poborowi do wojska (miały przy tym określone kategorie – w zależności od tego do czego się nadawały, były też ewidencjonowane .

  2. Mój tato urodził się we wsi Doliniany. Stanisław Pasternak. Babcia Katarzyna Chmiel wyszła za mąż za Marcina Pasternaka. Babcia z ojcem została zesłana na Sybir. Dziadek służył w wojsku. Chciałabym poznać bliżej historię. Jeżeli ktoś coś wie na ten temat

  3. pradziadek Wojciech Besz i prababcia Anna Besz z domu Urban lub Bedryj na zdjęciu rozpoznaje pradziadka Wojciecha 3 rząd od góry 2gi z prawej z waskiem , prawdopodobnie na zdjęciu jest i jego brat ale imię muszę zapytać babci

      1. Witam, również poszukuję informacji / opowieści o przedwojennych mieszkańcach Dolinian, w tym o mojej rodzinie (Czekajłowie od Michała), zamieszkałej w Dolinianach od 1904 lub 1905 r. i przesiedlonej po wojnie do Kościerzyc. Chętnie wymienię się informacjami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.